Drugie życie brytfanny
Robiąc porządki w pomieszczeniu gospodarczym, znaleźliśmy starą, zardzewiałą brytfannę. Zostawili ją nam "w spadku" poprzedni właściciele domu. Stwierdziłam, że można użyć jej jako oryginalnej i niepowtarzalnej donicy do ogrodu.
Tak brytfanna wyglądała przed "liftingiem":


Następnie została oczyszczona i pomalowana podkładem:
Później pomalowana na kremowy kolor:
Na koniec, została ozdobiona wzorem, namalowanym z użyciem wyciętego w kartonie szablonu:
Wkrótce pokażę Wam efekt końcowy - donicę z wsadzonymi kwiatkami.
Pozdrawiam, Doti.
Cudowna metamorfoza, jestem zachwycona, efekt jest powalający :) Cieplutko pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPowiem tak WOW!!!!! wyszło super,bardzo dobry pomysł.Czekam jak zasadzisz kwiatuszki,pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńSuper efekt :)))) a z kwiatami bedzie rewelacyjnie--zatem oczekuje na kolejne super fotki:))))))
OdpowiedzUsuńi zapraszam do siebie na bloga http://m-lenat.blogspot.com
Pozdrawiam cieplutko:))***
Super pomysł, pięknie to wyszło. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń"Lifting" bardzo udany! Czekam na ciąg dalszy... ;)
OdpowiedzUsuńTrochę się napracowałaś,ale rewelacyjny efekt!Uwielbiam takie kombinowanie:)Świetna robota!
OdpowiedzUsuńślicznie:) świetna robota,sama bym chciała taka donice na taras
OdpowiedzUsuńWygląda zjawiskowo!!!
OdpowiedzUsuńNie mogę znaleść listy obserwatorów.
OdpowiedzUsuńBez niej nie można Cię obserwować...
Bardzo dziękuję :) Już jestem na liście.
UsuńSuper transformacja....Bardzo fany element dekoracyjny....Pozdrawiam pa...
OdpowiedzUsuńJestem zachwycona pomysłem robotą wykończeniem! Sama widzisz, że czego się tkniesz jest wyjątkowe tak jak TY. :) ...majolika
OdpowiedzUsuńMetamorfoza pierwsza klasa- aż trudno uwierzyć, pamiętajac jak wyglądała wcześniej...
OdpowiedzUsuńUściski
M.arta
I teraz wygląda wspaniale!!!
OdpowiedzUsuńŚciskam bardzo serdecznie :)
super!
OdpowiedzUsuńale metamorfoza, świetnie
OdpowiedzUsuń