środa, 25 grudnia 2013

Nareszcie święta!

Wreszcie nadszedł oczekiwany czas świąteczny. Możemy wyciszyć się i odsapnąć.
Życzę Wam spokoju, wytchnienia i mnóstwo miłości.
Dorzucam kilka fotek zrobionych przeze mnie dekoracji:





A to dekoracje zewnętrzne:






Pozdrawiam ciepło!

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Terapia choinkowa :)

Witam wszystkich w "fajniedziałek" (jak mawiają Pingwiny z Madagaskaru). Ostatnio poddałam się terapii choinkowej, która dała mi dużo radości. Strasznie spodobały mi się choinki u Agnieszki "Pod moim niebem" i postanowiłam zrobić sobie takie, a także moim przyjaciółkom: mojej duchowej siostrze Małgosi, która wspiera mnie bardzo i mobilizuje do pracy twórczej (nawet do szpitala przyniosła mi cudną włóczkę) oraz Aneczce- fajnej babeczce, która niedługo będzie miała dzidziusia.






Pozdrawiam:)

wtorek, 10 grudnia 2013

WIELKI POWRÓT JESZCZE RAZ

Witam Was bardzo serdecznie po prawie półrocznej przerwie. Miesiące zmagania się z naszą służbą zdrowia, niekończące się oczekiwania na badania i pobyt w szpitalu sprawiły, że nie miałam siły zabrać się za moje ukochane robótki. Nie jest to jak przypuszczano początkowo choroba oczu, tylko sprawy neurologiczne.

Ale koniec ględzenia - nie mam zamiaru Was zanudzać. Bardzo chcę wrócić do moich ukochanych zajęć i czerpać z nich radość. Stęskniłam się za zaglądaniem na Wasze blogi i podziwianiem pięknego rękodzieła.

Dziś chciałam zaprezentować uszyty przeze mnie worek na chleb z płótna:





Serdecznie Was pozdrawiam!

piątek, 21 czerwca 2013

Trudny powrót

Na wstępie chciałam bardzo wszystkim podziękować za życzenia zdrowia. Niestety, moja choroba okazała się poważniejsza niż myślałam. Silny światłowstręt wywołany chorobą obu rogówek skutecznie przeszkadza mi zarówno w życiu codziennym, jak i rozwijaniu mojej pasji. Staram się jednak nie poddawać, czego dowód zamieszczam poniżej.

Ze starych jeansów uszyłam mojej córci torebkę. Robienie takich rzeczy w półmroku nie jest proste, ale myślę, że efekt jest dość dobry - tak przynajmniej twierdzi Agatka :)






Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających!


poniedziałek, 27 maja 2013

Nie wszystko zgodnie z planem...

Mam w głowie mnóstwo projektów i pomysłów. Niestety, czasem życie płata nam figla i nasze plany biorą w łeb. Zostałam zaskoczona przez chorobę oczu, która właśnie teraz miała ochotę się ujawnić. Póki co nie mogę normalnie funkcjonować, a praca na komputerze odpada. Z pomocą mojego syna postaram się nadal prowadzić mojego bloga, ale wybaczcie, jeśli rzadziej będę wpadać do Was. Mam nadzieję, że uda mi się uporać z tą dolegliwością. Tymczasem pokazuję obiecane zdjęcie brytfanny-doniczki z kwiatami oraz dorzucam parę fotek ogrodu. Niektóre kwiatki dostałam od dzieci na Dzień Matki :)

  











Serdecznie pozdrawiam!

poniedziałek, 20 maja 2013

Drugie życie brytfanny

Robiąc porządki w pomieszczeniu gospodarczym, znaleźliśmy starą, zardzewiałą brytfannę. Zostawili ją nam "w spadku" poprzedni właściciele domu. Stwierdziłam, że można użyć jej jako oryginalnej i niepowtarzalnej donicy do ogrodu. 


Tak brytfanna wyglądała przed "liftingiem":




Następnie została oczyszczona i pomalowana podkładem:



Później pomalowana na kremowy kolor:


Na koniec, została ozdobiona wzorem, namalowanym z użyciem wyciętego w kartonie szablonu:







Wkrótce pokażę Wam efekt końcowy - donicę z wsadzonymi kwiatkami.

Pozdrawiam, Doti.

niedziela, 12 maja 2013

Dekoracje do ogrodu

Kolejny weekend z nieciekawą pogodą nastroił mnie do rękodzieła. Nie ma nic bardziej motywującego niż deszcz za oknem :) Pomalowałam na biało dwa wianki wiklinowe i zrobiłam z nich dekoracje ogrodowe. Przyozdobiłam je serduszkami wykonanymi z pociętych kawałków korków. "Korkową" inspirację zaczerpnęłam z bloga Cleo Inspire a materiałów dostarczył mi mój syn, który posiada ich całą kolekcję.


Tak wyglądał wianek przed metamorfozą











Na koniec chciałam podziękować Lidce z bloga Lidka z Nitką za kolejne wyróżnienie. Często do niej zaglądam, by podziwiać jej piękne szyjątka.

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!