sobota, 24 grudnia 2016

Wesołych świąt!

    Witam Was bardzo serdecznie po dłuższym niebycie. Miło jest znów powrócić do blogosfery, bardzo się za Wami stęskniłam. Nie będę przynudzać i opowiadać historii, czemu tak długo milczałam - potrzebowałam - nazwijmy to -"przerwy technicznej":)
Dziś chciałam pokazać maleńkie fartuszki na butelkę. Pomysł zaczerpnęłam z niemieckiej gazetki rękodzielniczej. Jest to fajny dodatek do prezentu ( np. gdy pójdziemy na Sylwestra do znajomych z butelką szampana :))










Przygotowania do świąt w fazie końcowej, ale jeszcze troszkę pracy przede mną:) 
Szkoda, że pogoda  kolejny raz nie dopisała, tak bardzo brakuje białego puchu.

Życzę Wam zdrowych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia, a w Nowym Roku pogody ducha, życzliwych ludzi wokół i szerokiego uśmiechu fortuny!

wtorek, 8 listopada 2016

Przyjaciel do przytulania:)

Oj, coś ostatnio zaniedbałam moje blogowanie:) To chyba wina tej melancholijnej, jesiennej aury:)
A skoro o jesieni mowa, to chcę dziś przedstawić niezastąpionego przyjaciela na jesienne chłody- cieplutki termoforek, a ściślej mówiąc ubranko, które mu ostatnio zrobiłam:









Termofor w bawełnianym ubranku jest dużo przyjemniejszy, niż taki goły, gumowy. Niestety długo nim się nie cieszyłam, bo moja córcia-zmarzluszek przywłaszczyła go sobie:)

Pozdrawiam Was serdecznie! Pa!



poniedziałek, 3 października 2016

Kolorowa poducha i miętowe serduszka:)

    Brrr..., dziś za oknem okropna pogoda. Ale nie będę głośno narzekać, bo wiem, że deszcz jest bardzo, bardzo potrzebny i moje roślinki w ogrodzie na pewno go docenią;)
Jeśli chodzi o ścisłość, to do końca nie wiem jaką porę roku teraz mamy, bo moja jabłonka wygląda tak:


Są na niej kwiaty i jabłka:) 

   Dobrze, że wczoraj udało mi się zrobić parę fotek moim uszytkom, które niedawno powstały, bo dziś nie byłoby szans na ogródkową sesję.

Oto kolorowa poducha:





 i miętowe serduszka:







Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę miłego tygodnia:) Pa!

piątek, 9 września 2016

Piękny schyłek lata:)

Tegoroczne lato może nie dało z siebie wszystkiego, ale za to żegna się z nami fantastycznie. Każdą wolną chwilę spędzam na dworze łapiąc cenne promyki słońca i ciesząc oczy barwnymi kwiatami.
Trudno wysiedzieć w taką pogodę przy maszynie, jednak co nieco wyszło spod jej igły. Ostatnio powstały: girlandy z proporczyków, woreczki na kapcie i tildowe serca:














Pozdrawiam Was serdecznie i pędzę na zasłużoną kawę w ogrodzie:) A śpieszy mi się, bo czekają tam na mnie takie atrakcje:










Buziaki! Pa!

środa, 17 sierpnia 2016

Pourlopowe smuteczki :)

          Wakacyjny wyjazd sprawił, że na jakiś czas wypadłam z blogowego świata. Troszkę trudno wrócić do rzeczywistości, po fajnie spędzonym urlopie. Wolny czas szybko minął i pozostały wspomnienia, i zdjęcia - oto parę z nich:








A na zakończenie kilka drobiazgów, które powstały jeszcze przed urlopem:











Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo słoneczka:)