środa, 17 sierpnia 2016

Pourlopowe smuteczki :)

          Wakacyjny wyjazd sprawił, że na jakiś czas wypadłam z blogowego świata. Troszkę trudno wrócić do rzeczywistości, po fajnie spędzonym urlopie. Wolny czas szybko minął i pozostały wspomnienia, i zdjęcia - oto parę z nich:








A na zakończenie kilka drobiazgów, które powstały jeszcze przed urlopem:











Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo słoneczka:)

28 komentarzy :

  1. No niestety, każdy urlop trwa zdecydowanie zbyt krótko :( Krajobrazy wspaniałe i oczywiście piękna Praga, miejsce w sam raz do naładowania akumulatorów i złapaniu oddechu. A wirtualny świat potrafi bardziej zmęczyć niż całodniowa piesza wycieczka i w takich okolicznościach, człowiek dopiero czuje, że żyje : ) Z drugiej strony, po urlopie wzrasta kreatywność i często wracamy z głową pełną pomysłów. PS: urocze te „drobiazgi”!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miły komentarz:) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. chociaż nie..Śnieżne Kotły to raczej Karkonosze,prawda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całe mnóstwo ślicznych drobiazgów:)
    Zdjęcia wspaniałe! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyżby Praga? :) A co do tworków to jak zawsze piękności narobiłaś! :)
    Ostatnio nad girlandą się zastanawiam i podobnymi domkami do Twojego powyższego :) Tylko powiedz - falbaneczkę overlockiem zakończyłaś? Bo u mnie niestety overlocka jeszcze brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to piękna Praga:) Co do falbanki, to machnęłam ją gęstym zygzakiem. Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia z urlopu.Cudowne drobiazgi uszyla.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa:) Pozdrowionka!

      Usuń
  6. Śliczne widoki. Urlop w takich okolicznościach musiał być wspaniały.
    A Twoje szyjątka zachwycające!!!
    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj zdjęcia z urlopu śliczne , a uszytki milutkie.Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi:) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  8. Domek jest niezwykle uroczy, fajne woreczki ze ściąganym sznureczkiem....a urlop chyba w Pradze?? Pozdrawiam Bea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie udało mi się wpaść do Pragi i jestem nią oczarowana:) Bardzo dziękuję!

      Usuń
  9. W Pradze kiedyś była, piekne miasto, zazdroszczę urlopu ja pewnie dopiero w pażdzoerniku, fajne prace...pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę po zdjęciach, że urlop był udany Dorotko :) W Pradze jeszcze nie byłam, ale muszę się kiedyś koniecznie wybrać. Nowe letnie szyjątka też bardzo urocze, a zwłaszcza marynarskie serca :)
    Miłego weekendu i pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Pragę, i zawsze jak widzę ją na zdjęciach sentyment do tego miasta powraca:-) Piękne ujęcia!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe widoki i wspaniałe prace :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nic mi kochana nawet nie mów,ja po powrocie wpadłam w takie nieróbstwo że ho ho...Najpierw cieszyłam się jak głupia że wracam do domu a potem popadłam chyba w depresję powrotową bo nijak nie potrafię się ogarnąć a czas przelatuje mi przez palce : ( Piękne widoki i cudne drobiazgi : ) Buziaki : )*

    OdpowiedzUsuń
  14. domek jest nieziemski!!!!!!!!!!!!!!! tak bardzo mi się podoba, że oczu nie mogę oderwać - każdy szczegół jest zrobiony i dobrany perfekcyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne urlopowe wspominki - będzie do czego wracać w długie, słotne wieczory:) śliczne rzeczy uszyłaś, małe drobiazgi tak cieszą oczy

    OdpowiedzUsuń
  16. O rany! :) Ale widoki :) Aż zazdroszczę podróży!

    OdpowiedzUsuń
  17. Widoki pozazdroszczenia :) A uszyty domek jest taki uroczy, że nie mogę się napatrzeć. Te falbanki, koronki. mmm

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia :** To chyba Praga :**
    A uszytki urocze :**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Jest mi bardzo miło, że zostawiasz komentarz :)