Sówki w roli głównej:)
Od niepamiętnych czasów zaświeciło u mnie słońce i od razu świat poweselał:) Pobiegałam po ogrodzie, pooglądałam nowe wschodzące roślinki i poszukałam miejsca na posadzenie migdałka, o którym od dawna marzyłam:)
A w sprawach szyciowych kolejne ptaszyny, tym razem sówki:


A w sprawach szyciowych kolejne ptaszyny, tym razem sówki:
Takie oczka widziałam na internecie i musiałam choć jednej takie sprawić:)


A oto kolejne zwiastuny wiosny:
Pozdrawiam Was cieplutko i wiosennie:) Pa!
Słodziutkie te twoje sówki
OdpowiedzUsuńCieszę się, że Ci się podobają:)
UsuńAch ty zdolna kobietko:)
OdpowiedzUsuńPRZEPIĘKNE !!!!
ściskam Cię wiosennie
Bardzo mi miło:)
UsuńUHUHU ; ) Piękne sówki : ) Ja jeszcze nigdy nie szyłam sówki ale w końcu muszę spróbować : ) Życzę Ci żeby to słonko świeciło jak najdłużej : )
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo Moniczko:) Tobie również dużo słoneczka!
UsuńFajne te sówki i chyba pracochłonne...wreszcie wiosna w ogrodzie;))Pozdrawiam świątecznie:)
OdpowiedzUsuńCudowne ptaszyny! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńO a teraz mądre sówki , rewelacja:)))
OdpowiedzUsuńKolejne piękne szyjątka :) Cudowne, wesołe i kolorowe sówki. Twój ogród coraz piękniejszy.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło i przedświątecznie :)
Wspaniałe, kolorowe sówki!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam świątecznie:))
Malutkie, zgrabniutkie i urocze :)
OdpowiedzUsuńUrocze sówki, świetnie wyglądają te szydełkowe oczka!
OdpowiedzUsuńWesołych i Pogodnych Świąt:-)
Pozdrawiam ciepło
Ta błękitna w groszki - cudna !Moja córka uwielbia sowy, dobrze, że jeszcze śpi, bo krzyku byłoby ....
OdpowiedzUsuńPełnych miłości i rodzinnego ciepła Świąt ! Pozdrawiam - M.
Uroku im nie brakuje, są wspaniałe :)
OdpowiedzUsuńCukrowy baranek ma złociste różki,
pilnuje pisanek na łączce z rzeżuszki.
A gdy nikt nie patrzy, chorągiewką buja,
i cichutko beczy Święte Alleluja.
Wesołych Świąt! :)
Śliczne sówki :-) Wspaniałych, bajecznych Świąt :-)
OdpowiedzUsuń