czwartek, 23 lutego 2017

Dywanik łazienkowy na szydełku.

    Zawsze, gdy zrobię coś do domu czuję frajdę i satysfakcję. To właśnie urok rękodzieła:) Jakiś czas temu zrobiłam na szydełku chodniczek łazienkowy. Wykorzystałam starą włóczkę bawełnianą, która kolorystycznie bardzo pasuje do mojej górnej łazienki:






Teraz lubię sobie zaglądać do łazienki i zerkać na nowy element wystroju:) 

Muszę się Wam jeszcze pochwalić, że dziś pierwszy raz odważyłam się zabrać za pieczenie pączków. Mam spore doświadczenie, jeśli chodzi o wypieki, ale pączki zawsze omijałam szerokim łukiem:)
Przepis znalazłam tutaj - polecam go, pączki są wyśmienita! Warto było spróbować. A do tego reakcja rodzinki - BEZCENNA , no i satysfakcja gwarantowana:)




Tak więc jak, jak przystało na tłusty czwartek napchaliśmy się słodkości do syta:)
Pozdrawiam Was serdecznie ! Pa!

29 komentarzy :

  1. Dorotko dywanik jest przepiękny,już widzę oczyma wyobraźni taki sam w mojej łazience i w sypialni:-) a pączusie miodzio,aż się śmieją do mnie ze zdjęcia:-) buziaki:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Moniczko:) Ściskam serdecznie!

      Usuń
  2. Śliczny ten dywanik i pasuje idealnie! Pączki wyglądają smakowicie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:) Pozdrawiam Cię cieplutko!

      Usuń
  3. Piękny dywanik! Ślicznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny:) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Trzeba przyznać, że bardzo gustowny.
    ps. pączki też super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz:) Ściskam!

      Usuń
  5. I dywanik i pączki obłędne. Dywanik zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dywanik rewelacyjny, aż żal trzymać go na podłodze. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi,że wpadłaś:) Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  7. Chyba byłoby mi szkoda takie dzieło na podłogę. Bardziej jako taka chusta na stół :) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. superowy dywanik! gratuluję pączków, ja z uwagi na stan zdrowia w tym roku nie usmażyłam nic niestety...

    OdpowiedzUsuń
  9. Dorotko, dywanik jest fantastyczny, Masz Moja Droga talent, podziwiam :) Łazienka też mi się podoba, jest bardzo elegancka i stylowa.
    Pączki wyglądają przepysznie i na pewno wszystkim bardzo smakowały. Ja niestety nie smażyłam, tylko kupiłam, ale też było u nas w Tłusty Czwartek smakowicie i kalorycznie :))
    Udanego weekendu Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dywan robi wrażenie, jest ekstra :) Pączków nie lubię, ale jednego zjadłam żeby nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sliczny ten dywanik, równiez podobała mi się ostatnia podkładka. pączki wyglądaja rewelacyjnie i pewnie tak smakowały:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny bardzo mi się podoba - i też to jak wygląda w łazience ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak fajnie to wygląda, świetnie ci wyszedł ten dywanik, a pączki wyglądają smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczny dywanik.Chętnie bym zjadła pączka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny dywanik.Chętnie bym zjadła pączka. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny dywanik, a pączusie wyglądaja niezwykle smakowicie:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. Dywanik jest bardzo ładny. Lubię takie klimaty.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dywanik jest PRZEUROCZY i pasuje idealnie. Mnie też bardzo cieszą rzeczy zrobione dla siebie i zawsze poprawiają humor :) Gratuluję cierpliwości, sporo dłubania, ale efekt świetny :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dywanik idealnie się wkomponował :) Ja na szczęście nie przepadam za pączkami, także... Tłustego Czwartku nie świętuję.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny jest, nie to co te kupne, nie dorównują mu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jaki cudny dywanik !!!tak dawno nie zaglądałam ,że trochę mnie ominęło .Pozdrawiam i ściskam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Jest mi bardzo miło, że zostawiasz komentarz :)