środa, 23 sierpnia 2017

Letnie dłubanie:)

   Wakacje dobiegają końca, a ja znów nałapałam zaległości w blogowaniu.
Urlop, choć krótki, był świetny:) W tym roku odwiedziliśmy Warszawę i Mazury. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wzięła w trasę szydełka:) Bratowa poprosiła mnie o trzy poduszki ozdobione wstawką szydełkową, więc szydełko poszło w ruch...






Dokończę trzeci motyw i zabieram się za szycie poduszek. Gdy będą gotowe pokażę jak wyszły:)

Wracając do urlopu muszę stwierdzić, że od mojej ostatniej wizyty (a było to daaawno) Warszawa bardzo wypiękniała i z ochotą ją zwiedzaliśmy. Szczególne wrażenie zrobił na mnie jej widok nocą:





Jeziora mazurskie jak zawsze zachwycające i ciężko było się z nimi rozstać:






        
Jak zawsze po tak cudnie przeżytych chwilach trudno wrócić do rzeczywistości:(
Na pocieszenie zostaje mi mój ogród,  który też ma wiele do zaoferowania:









Bardzo dziękuję, że do mnie wpadliście:) Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo słoneczka!
Biegnę nadrabiać zaległości na Waszych blogach:) Pa!

17 komentarzy :

  1. Śliczniutkie szydełkowe prace i cudne zdjęcia!!! Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wstawki sa sliczne a zwłaszcza kolory. Ja tez latem "dłubię" na szydełku bo sa inne zajęcia, ale w wolnej chwili robótka sie posuwa do przodu:))Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne są te szydełkowe prace! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny:) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Przepiękne zdjęcia udało Ci się zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę Moja Droga że urlop był udany ! Warszawa nocą wygląda obłędnie. A Mazury sielsko i bardzo wakacyjnie. Twoje szydełkowe prace zachwycają !
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ci Aniu! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. miło pooglądać takie ładne zdjęcia; i z wakacji, i z ogrodu...bardzo fajne te szydełkowe prace takie kolorowe

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię Warszawy, ale nocą... jest naprawdę piękna... :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać,że to był udany urlop : ))) Czekam na gotowe poduchy bo zapowiadają się zjawiskowo : ) A zaległości w blogowaniu to moje drugie imię ; ) Buziaki : )*

    OdpowiedzUsuń
  9. Szydełko poszło w ruch i jakieś śliczności powstały. Ciekawe jak będzie wyglądał efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno poduszki będą wyglądały świetnie :)
    Widzę, że odwiedziłaś Łazienki Królewskie i chiński ogród. Też lubię to miejsce.
    Twój ogród ma bardzo wiele do zaoferowania, ale wiadomo - fajnie wyjechać.
    Pozdrawiam ~Weronika

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ci to wyszło, i piękne zdjęcia ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie dobrane kolory 😊poduszki będą przecudne 😊pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Jest mi bardzo miło, że zostawiasz komentarz :)