piątek, 21 czerwca 2013

Trudny powrót

Na wstępie chciałam bardzo wszystkim podziękować za życzenia zdrowia. Niestety, moja choroba okazała się poważniejsza niż myślałam. Silny światłowstręt wywołany chorobą obu rogówek skutecznie przeszkadza mi zarówno w życiu codziennym, jak i rozwijaniu mojej pasji. Staram się jednak nie poddawać, czego dowód zamieszczam poniżej.

Ze starych jeansów uszyłam mojej córci torebkę. Robienie takich rzeczy w półmroku nie jest proste, ale myślę, że efekt jest dość dobry - tak przynajmniej twierdzi Agatka :)






Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających!


9 komentarzy :

  1. Torba prezentuje się doskonale!Mam nadzieję,ze choroba jest do opanowania i życzę Ci szybkiego powrotu do normalności!Trzymam kciuki i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna torebka. Świetnie Ci wyszła. Trzymam kciuki za powrót do zdrowia, wierze, że niebawem Ci się to uda.
    Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszła super,fajna i pomysłowa.Widzę,że twarda z Ciebie kobieta,zdrówka życzę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie zapraszam na wyróżnienie do mnie,pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Wow! :))) Dobrze, że nie poddajesz się! Ulżyło mi... Cudny pomysł. Jak zwykle drobiazgowo przemyślany w doborze kolorów i wykonaniu. Wiesz co ja myślę, że nawet z zamkniętymi oczyma będziesz dobrym kreatorem pomysłów, bo kierujesz się sercem i duszą w swoim działaniu...majolika

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie przeróbki z jeansów. Sama też szyje czasem z nich różności.
    Torebka dla Wnuczki trafiona w dziesiątkę.
    Życzę pięknej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Torebka jest dla córci- wnuków jeszcze nie mam:D

      Usuń
  6. Wygada uroczo :) U mnie też "na tapecie" jeansowa torebka :) Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę !!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Jest mi bardzo miło, że zostawiasz komentarz :)