wtorek, 16 września 2014

Narzuta do sypialni :)

       Już dawno nosiłam się z zamiarem uszycia narzuty na łóżko w sypialni. Miałam różne koncepcje, aż wreszcie zdecydowałam się na połączenie różnych kawałków materiałów z odzysku.






 Nie mam dużej wprawy w szyciu, ale myślę, że jak na pierwszy taki duży "kaliber", nie jest najgorzej.


Gdy projekt już powstał, stwierdziłam, że serduszko z koronką wygląda trochę mdło i postanowiłam naszyć ciemniejszy akcent. Skorzystałam z kursu przedstawionym na blogu "Na moim poddaszu" i tak powstało szydełkowe serce. Naszyłam je na te z koronką i efekt końcowy jest taki:



Pozdrawiam Was serdecznie i życzę słonecznej pogody:)

12 komentarzy :

  1. No to się droga koleżanko nagimnastykowałaś ; ). Mnie jak zdarza się szyć takie ogromne gabaryty,to prawie tarzam się po podłodze zanim to wszystko poskładam do kupy. Normalnie joga na maksa,a potem zakwasy od tych skłonów i przysiadów : ). Ale narzuta pięknie Ci wyszła i wcale nie widać,że nie masz dużej wprawy,wręcz przeciwnie : ). Pozdrawiam serdecznie : ).

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna wyszła! Ja szyję bardzo dużo, ale takie rozmiary i ta gimnastyka przy nich mnie trochę odstraszają.:)
    Połączenia super i nie przedobrzona, o co czasem nietrudno.
    Bardzo ładna, możesz być z siebie dumna. Wygląda, jakbyś miała wielką wprawę.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napracowałaś się ale efekt końcowy jest ważny.....Bardzo fajnie ....Pa.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale przepiękna i w pięknych kolorach!!! Bajecznych snów kochana! ściskam

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja, moje kolory, pozdrawiam i zapraszam do mnie. śliczny prezent do wylosowania i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
  6. Bajeczne kolorki, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna! Idealna do mojej białej sypialni:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna narzuta!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam Cię za wytrwałość i cierpliwość. Ja pewnie poszłabym do sklepu i poszukała takiej gotowej narzuty :) Ale to na pewno nie to samo - nie ma z tego żadnej satysfakcji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja narzuta prezentuje się świetnie :) Bardzo ładna, błękitna kolorystyka. A to haftowane serduszko jest prawdziwą wisienką na torcie. Pozdrawiam Cię serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. W fabryce by tego lepiej nie zrobili ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam do starego , nowo otwartego pastelowego domku a szczególnie na CANDY :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga. Jest mi bardzo miło, że zostawiasz komentarz :)